[Rozmiar: 4368 bajtów]
powieść, zakonnica, niewolnictwo, kraków, ihla de grande, zakonnica, sao paulo, zakon, misje, misja, argentyna, inkwizycja, kolonizacja ameryki, zakonnica, zakonnica, powieść, san ignacio, powieść, literatura, proza, powieść, amazonka, Jan Paweł II, salwador, literatura, proza, brazylia, Benedykt XVI, proza, powieść, polska literatura, polska proza, amazonka, polska powieść, brazylia, kościół, urugwaj, zakonnica, dobra książka, literatura, proza, proza, powieść, polska literatura, polska proza, polska powieść, zakonnica, , buenos aires, dobra książka, brazylia, argentyna, foz do iguasu, misje, Jan Paweł II,

FIN - 17 stycznia 2007

Tutaj się wszystko zaczęło... - © Wodospady IGUASU - zdjęcie dzięki uprzejmości pana Mariusza, podróżnika i fotografa: www.mariusztravel.com



    Na czyje siły, na czyj rozum obliczone jest życie?

Tym pięknym pytaniem z Nocy i dni, włożonym w usta Bogumiła, pozwoliłem sobie zakończyć swoją powieść.

Oczywiście, jak można się domyśleć, z przyczyn (?) "obiektywnych" nie dotrzymałem terminu 9 stycznia, choć właściwie na dobrą sprawę, 10 stycznia został napisany rozdział CABO POLONIO, w związku z tym można było śmiało dopisać jeszcze te kilka stron, ale... :)
No cóż...
Tak czy inaczej 17 stycznia, szczęśliwie dobrnąłem do końca.

Póki co robocza powieść liczy 470 stron i obecnie przygotowuję się do poprawy całości, zanim oddam ją komuś kompetentnemu do przeczytania.

Tak, na świeżo, nie wiem co myśleć o całości, a szczególnie o ostatnim rozdziale, który co prawda jest krótki (tylko 7 stron), niemniej w moim odczuciu jest taki jakiś, dziwny, jakby może niedopracowany, nijaki i generalnie nie za bardzo mi się podoba.
Za wszelką cenę usiłowałem uniknąć pewnego rodzaju patosu i mam nadzieję, że to osiągnąłem, ale może właśnie przez to tak kończy się za spokojnie, zwyczajnie...

Opisując tak dość szczegółowo losy bohatera, twórca zapewne nie jest wolny od błędów - vide Maria Dąbrowska z pomyłką w latach w Nocach i dniach.
Oczywiście, będę jeszcze raz lub kilka razy wszystko czytał aby poprawić pewne niuanse, nielogiczności, jakie być może popełniłem.
Już od dawna, zdaję sobię sprawę o jednym, który pojawił się zaraz na samym początku powieści.
I tak sobie głośno myślę: w sumie, ten błąd nie powinien rzucić się w oczy czytelnikowi, chyba, że ktoś zacznie być upierdliwy i każdy dzień będzie dokładnie analizować:)
Po wtóre, tak między Bogiem a prawdą, nie ma on żadnego istotnego znaczenia, w związku z tym nie wiem czy przerobić czy zostawić?
Obecnie jednak skłaniam się do tego ostaniego.
Miło mi będzie, kiedy ktoś to odkryje, bo to będzie oznaczać, że czytał książkę dość wnikliwie.
Ze swej strony, mogę tylko tyle podpowiedzieć, że błąd ten, odnoszący się do początku powieści, wychodzi dopiero w Sao Paulo.
Oczywiście, osoba, która to zauważy może liczyć na nagrodę niespodziankę - powodzenia!



...i w tym miejscu się kończy. - © Wodospady IGUASU - zdjęcie dzięki uprzejmości pana Mariusza, podróżnika i fotografa: www.mariusztravel.com
 
powieść, zakonnica, niewolnictwo, kraków, ihla de grande, zakonnica, sao paulo, zakon, misje, misja, argentyna, inkwizycja, kolonizacja ameryki, zakonnica, zakonnica, powieść, san ignacio, powieść, literatura, proza, powieść, amazonka, Jan Paweł II, salwador, literatura, proza, brazylia, Benedykt XVI, proza, powieść, polska literatura, polska proza, amazonka, polska powieść, brazylia, kościół, urugwaj, zakonnica, dobra książka, literatura, proza, proza, powieść, polska literatura, polska proza, polska powieść, zakonnica, , buenos aires, dobra książka, brazylia, argentyna, foz do iguasu, misje, Jan Paweł II,
© - Wykorzystywanie treści w całości lub fragmentów bez zgody autora zabronione!
<bgsound src="gr/dzwon.mp3" loop="1" />