|
![[Rozmiar: 4368 bajtów]](gr/gal.jpg) |
|
| powieść, zakonnica, niewolnictwo, kraków, ihla de grande, zakonnica, sao paulo, zakon, misje, misja, argentyna, inkwizycja, kolonizacja ameryki, zakonnica, zakonnica, powieść, san ignacio, powieść, literatura, proza, powieść, amazonka, Jan Paweł II, salwador, literatura, proza, brazylia, Benedykt XVI, proza, powieść, polska literatura, polska proza, amazonka, polska powieść, brazylia, kościół, urugwaj, zakonnica, dobra książka, literatura, proza, proza, powieść, polska literatura, polska proza, polska powieść, zakonnica, , buenos aires, dobra książka, brazylia, argentyna, foz do iguasu, misje, Jan Paweł II, |

|  |
27 luty 2005
   
Właśnie skończyłem początek, który roboczo nazwałem „wstępem” (to tak dla mojej wygody, gdyż póki co nie wiem czy w ostatecznej formie powieść będzie dzielona na rozdziały).
Na przestrzeni 38 stron opowiadam w nim o kilku dniach poprzedzających jej wyjazd, uchylając między wierszami najistotniejsze szczegóły z jej przeszłości, które zapewne miały wpływ na podjętą w pierwszych dniach grudnia decyzję.
W trakcie pisania bardzo polubiłem Marię jak i drugą główną bohaterkę, siostrę Vincentę. Zresztą Vincenty nie można nie lubić. Jest przyjacielska, uczynna, po prostu należy do tej kategorii osób, od których emanuje wręcz dobroć, troska, energia, życzliwość, a także wszystko co pozwala nam poczuć się przy takiej osobie bezpiecznie.
To jak do tej pory jedyna przyjaciółka Marii, która choć jej bardzo bliska, nie wie jednak o bohaterce wszystkiego, ba, nawet się pewnych rzeczy nie domyśla.
Oczywiście jak wszystko co jest jeszcze „świeże” i „chrupiące” tak i początek zaplanowanej historii wydaje mi się być wręcz doskonały, genialny. Wspaniale się go czyta no i w ogóle „ech” i „och”. Jestem w nim zakochany po uszy i dumny z siebie. Wręcz nie mogę się doczekać opisywania dalszych jej pogmatwanych losów.
Ale moja euforia nie trwa zbyt długo. Pojawiają się pierwsze wątpliwości, czy nie napisałem za dużo czy nie za mało. Czy to i tamto itd.
Wysyłam zatem ten rozdział do dwóch znajomych, z którymi dzielę się swoimi wątpliwościami. No i po tym wszystkim, rzecz jasna moje uwielbienie dla samego siebie nieznacznie topnieje…
Skrupulatnie analizuję sugestie moich „wirtualnych znajomych”. Sławek z Amsterdamu przyczepia się głównie do spraw językowych. Zwraca mi uwagę, że zakonnica nie powinna używać określonych zwrotów itp.
Karol uwag ma zdecydowanie mniej, niemniej przez cały czas coś mu w moim wstępie nie pasuje. Póki co prosi jednak o pisanie dalszego ciągu, i obiecuje w międzyczasie zastanowić się nad dotychczasową treścią.
|
| powieść, zakonnica, niewolnictwo, kraków, ihla de grande, zakonnica, sao paulo, zakon, misje, misja, argentyna, inkwizycja, kolonizacja ameryki, zakonnica, zakonnica, powieść, san ignacio, powieść, literatura, proza, powieść, amazonka, Jan Paweł II, salwador, literatura, proza, brazylia, Benedykt XVI, proza, powieść, polska literatura, polska proza, amazonka, polska powieść, brazylia, kościół, urugwaj, zakonnica, dobra książka, literatura, proza, proza, powieść, polska literatura, polska proza, polska powieść, zakonnica, , buenos aires, dobra książka, brazylia, argentyna, foz do iguasu, misje, Jan Paweł II, |
|
|
© - Wykorzystywanie treści w całości lub fragmentów bez zgody autora zabronione!  |