[Rozmiar: 4368 bajtów]
powieść, zakonnica, niewolnictwo, kraków, ihla de grande, zakonnica, sao paulo, zakon, misje, misja, argentyna, inkwizycja, kolonizacja ameryki, zakonnica, zakonnica, powieść, san ignacio, powieść, literatura, proza, powieść, amazonka, Jan Paweł II, salwador, literatura, proza, brazylia, Benedykt XVI, proza, powieść, polska literatura, polska proza, amazonka, polska powieść, brazylia, kościół, urugwaj, zakonnica, dobra książka, literatura, proza, proza, powieść, polska literatura, polska proza, polska powieść, zakonnica, , buenos aires, dobra książka, brazylia, argentyna, foz do iguasu, misje, Jan Paweł II,

Styczeń 2005

   

Powrót z Ameryki Południowej był ku mojemu wielkiemu zdziwieniu zupełnie bezstresowy.
Różnica temperatury nie zrobiła na mnie prawie żadnego ujemnego wrażenia.
Z zaangażowaniem i wielką desperacją (aczkolwiek i wstrętem) dość szybko wróciłem do swoich starych obowiązków, których przez ten czas cała moc się uzbierała.

Oczywiście, za Brazylią tęskniłem już w Sao Paulo, na lotnisku, wsiadając na pokład olbrzymiego boeinga, ponieważ (tak jak u naszej bohaterki) przeważnie nie zawsze możemy być tam gdzie akurat wolelibyśmy być i jak mówi powiedzenie: „zawsze jest wszędzie lepiej gdzie nas nie ma…”

Ale czy takie stawianie sprawy jest logiczne?

Czy rzeczywiście tęsknimy za jakąś iluzją?

A drugiej strony, czy to prawda, że nigdy nie możemy być tam gdzie być akurat chcemy i robić to co wydaje nam się dla nas najwłaściwsze?

A jak ta sprawa przedstawia się z Marią?

Myślę, że należałoby jeszcze raz zrewidować powyższe kwestie i na nowo odpowiedzieć sobie na powyższe pytania, które gdzieś tam jakby z boku przewijają się przez powieść.

W kontekście „Zakonnicy” należy też sobie odpowiedzieć na pytanie: czy też tak naprawdę warto zmagać się z losem?
Czy walka ta nie jest czasem, już z góry skazana na niepowodzenie?

No cóż… właśnie zaczynam o tym wszystkim pisać, stawiając pierwsze nieśmiałe znaki, na niezapisanym jeszcze, białym ekranie monitora, a podobno najtrudniej jest zacząć…

Jest koniec stycznia, a może już początek lutego, nie pamiętam dokładnie, gdyż niniejsze słowa piszę ex post – pomysł z internetową stroną i prowadzeniem dziennika, powstał już w trakcie pisania.

powieść, zakonnica, niewolnictwo, kraków, ihla de grande, zakonnica, sao paulo, zakon, misje, misja, argentyna, inkwizycja, kolonizacja ameryki, zakonnica, zakonnica, powieść, san ignacio, powieść, literatura, proza, powieść, amazonka, Jan Paweł II, salwador, literatura, proza, brazylia, Benedykt XVI, proza, powieść, polska literatura, polska proza, amazonka, polska powieść, brazylia, kościół, urugwaj, zakonnica, dobra książka, literatura, proza, proza, powieść, polska literatura, polska proza, polska powieść, zakonnica, , buenos aires, dobra książka, brazylia, argentyna, foz do iguasu, misje, Jan Paweł II,
[Rozmiar: 4368 bajtów] [Rozmiar: 2511 bajtów]
© - Wykorzystywanie treści w całości lub fragmentów bez zgody autora zabronione!
<bgsound src="gr/piaf.mp3" loop="1" />